Dobrze pogadam 1 przechyla
lotto.pl |Kolorowanki dla dzieci |Przepisy

„Dobrze, pogadam. 1 przechyla butelkę.
NA JASTRZĘBIM WZGÓRZU
Ojciec Tuśki
Idę we wskazanym kierunku. Sto metrów za domem rozciąga się pastwisko, dostrzegam złote konie i Tuśkę. Nie jest sama. Stoją oparci o żerdzie ogrodzenia. Siwizna mężczyzny płonie niczym promień słoneczny odbity od niklu. Ubrany jest w dżinsowy kombinezon. Przy Tuśce wygląda na Goliata. Zatrzymuję się, aby wnikliwiej przyjrzeć się koniom. Nigdy z uwagą nie przyglądałem się im, tak całym sobą, zapamiętując się. Minęła chwila, zanim dotarło do mnie to „coś", aż zabolało, jakoś tak rozkosznie zabolało. Stoję i patrzę, i napatrzyć się nie mogę. Tyle lat mieszkać na wsi i nie widzieć takiego cudu. Tak żyć to grzech, chodzę do kościoła, słucham Ewangelii. To z pijaństwa, trzeba z tym skończyć. Kochać muszę jak Tuska, ma to przecież po mnie. Konie i rodzinę.
Schodzę cicho, opieram się o żerdź obok Tuśki i cicho wzdycham, odwraca głowę i robi wielkie oczy.
Tatuś. I rzuca się na szyję. To ojciec! A to pan Jakub wskazuje na srebrnowłosego. Ojciec Bena. Co cię sprowadza
Ano, był u mnie Ali Baba mówię i zerkam spod brwi na Kubę. Blednie i zagryza wargi. 1 zabrałem się z nim.
Czy coś pytlował pyta Tuska. I patrzy mi w oczy tymi swoimi kryształami.“(11)



system kanban |Gry na pieniądze |